poniedziałek, 23 lutego 2015

Układamy

Ostatnio Michałek ciągle mnie czymś zaskakuje.. Dziś kolejne zaskoczenie - nasz Syn tak po prostu zaczął nakładać kółeczka na stojak. 

sobota, 21 lutego 2015

U nas cisza

Ale tylko w eterze.. to znaczy w sieci ;) Dzieje się dużo i to tak dużo, że ostatnio wieczorami padam na nos, a w ciągu dnia nie mam czasu siąść spokojnie do komputera.

wtorek, 10 lutego 2015

Kolejne spodnie

Udało mi się w końcu znów siąść do maszyny do szycia. Ty razem powstały także spodnie tyle, że dresowe. Naczytałam się o tym jak źle szyje się dresówkę i zaczynałam z lekką obawą, czy coś w ogóle z tych spodni będzie. Jednak wcale nie było źle, to że materiał się rozciąga nie przeszkadzało mi i szyło się całkiem miło.

Pierwsze cięcie

W sobotę pierwszy raz podcięliśmy Michałkowi włosy. Urocze loczki i bujna fryzurka bardzo nam się podobały, ale wchodząca w oczy grzywka już trochę mniej. 

niedziela, 8 lutego 2015

Łosoś na parze

Jak już kiedyś wspominałam Michaś chętnie je sam, więc ostatnio BLW u nas na czasie. Mnie to bardzo odpowiada, bo możemy wszyscy razem zjeść ciepły obiad :) Wczoraj na talerzach wylądował łosoś, jarmuż i obowiązkowe ziemniaczki ;)

poniedziałek, 2 lutego 2015

Michałek ma 11 miesięcy!

I staje się coraz bardziej samodzielny. Na pewno nie jest już naszym malutkim niemowlaczkiem, tylko staje się dużym chłopcem :)


Ostatni miesiąc przyniósł kolejne zmiany, mamy w domu coraz ciekawiej i weselej! 

niedziela, 25 stycznia 2015

Sesja obiadowa ;)

Dziś zawitała do nas prawdziwa zima. I choć cały dzień sypał śnieg, to było wyjątkowo jasno. Mój Mąż postanowił wykorzystać ten fakt i urządził Michałkowi małą sesję zdjęciową - przy obiedzie, bo wtedy model mniej ruchliwy ;)

Zapraszam na galerię min ;)


czwartek, 22 stycznia 2015

W czasie deszczu dzieci się nudzą..

Co prawda nie pada deszcz, jednak pogoda nie zachęca do spacerów. Wiatr skutecznie zmienia odczuwalną temperaturę z plus czterech (które pokazuje termometr) na minus cztery.

Dużo więc siedzimy w domu, a Michasia roznosi energia. I szuka aktywnie rozrywek, bo te dostarczane przez rodziców najwyraźniej mu nie wystarczają ;)

wtorek, 20 stycznia 2015

Huśtamy się :)

Kilka dni temu w naszym domu pojawiła się huśtawka. Ostatecznie w niedzielę zawisła w futrynie i jak na razie cieszy się sporym powodzeniem :)


Koniec mlecznej drogi..

Początek końca nastąpił w święta. Moja wizyta na SORze i dwudniowa przerwa w karmieniu zrobiły swoje. Po miesiącu walki poddałam się.